czwartek, 07 maj 2020 16:35

Musimy przetrwać ten kryzys

Szanowni koledzy, Panie i Panowie

Czas klęski żywiołowej, pandemii powoduje, że w ludziach uaktywniają się najgorsze instynkty jak również najgorsze charaktery w społeczeństwie, które normalnie są w uśpieniu. Jak ulał pasują tu słowa, które umieścił najwybitniejszy malarz hiszpański Francisco de Goya na jednej ze stworzonych przez siebie rycin, składającej się na cykl mrocznych grafik przedstawiających alegorie stanów ludzkiej świadomości.

W ostatnich czasach ukazuje się coraz więcej anonimów, paszkwili rozpowszechnianych również wśród członków naszej Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Krakowie, powielanych przez niektórych bez żadnej refleksji, bez zastanowienia się, bez sprawdzenia wiarygodności. Szkalujących dobre imię i ogrom pracy wkładanych w zarządzanie polskim rzemiosłem.

Otóż oświadczam, że wszystko co jest zawarte w tych paszkwilach jest wyssaną z palca nieprawdą rozsiewaną przez ludzi zawiedzionych i sfrustrowanych, żądnych zaszczytów i przywilejów.

Wszyscy zainteresowani i prawdziwi ludzie czynu wiedzą, że mimo przeciwności udało się w ostatnim okresie bardzo dużo osiągnąć dla całego rzemiosła i naszej Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości. Nasza praca jest potrzebna ludziom i państwu, jak pokazują doświadczenia, rzemiosło zawsze odpowiadało na potrzeby społeczeństwa. Obecnie przed nami stoi taki obowiązek, żeby rzemiosło mimo piętrzenia przed nami barier i przeszkód, pomimo tego że niekiedy jesteśmy traktowani jako relikt przeszłości, nie poddało się. Wszyscy musimy walczyć o dobre imię rzemiosła o przetrwanie i o szkolenie nowych kadr, bo żadne społeczeństwo nie przetrwa bez usług, które są ludziom potrzebne.

Tak jak potrzebne są loty na księżyc, jak potrzebny jest rozwój motoryzacji, informatyki, elektrotechniki, tak również potrzebny jest rozwój usług rzemieślniczych: szewców, krawców fryzjerów, introligatorów, złotników bo to tworzy całą tkankę społeczną, która decyduje o rozwoju każdego kraju i państwa.

Szanowni koledzy rzemieślnicy!

Apeluję do Was o wzmożony wysiłek, o codzienny trud w waszych zakładach i w domach. O rozsądek. Musimy przetrwać ten kryzys. Nie możemy pozwolić, aby pod jego przykrywką nasze środowisko zostało skłócone i zantagonizowane. Musimy zachować jedność!

Janusz Kowalski

poniedziałek, 10 październik 2016 09:56

Widziane z drugiej strony

Szanowni Koledzy ! W dniu 20 października br. odbyła się trzecia debata z cyklu Małopolskie Obserwatoria – „dostrzegamy zmiany” zorganizowana przez Dziennik Polski. Program był bardzo obszerny - w załączeniu. Pomimo licznych, powszechnie znanych nazwisk dyskutantów i prelegentów najbardziej rzuca się w oczy przedostatni punkt – dyskusja uczestników z publicznością. Czas przeznaczony na debatę 20 min: od 12 do 12.20. Konia z rzędem temu, kto potrafi przewidzieć, co można przedyskutować w ciągu 20 min. po tak obfitym materiale. Materiał obfity teoretycznie, ponieważ wysłuchując wszystkich uczestników słyszało się same ogólniki, konkretów nie było. Przykład: strefy aktywności gospodarczej - czy przyniosły zamierzony efekt? Ale na podstawie przytoczonych danych nic można było konkretnie powiedzieć. Zdając sobie sprawę, że jak wynika z programu miał to by raczej monolog niż dyskusja, w najbliższym czasie zwrócę się z konkretnymi pytaniami do organizatorów tejże dyskusji, ponieważ jak sądzę, wydano dość pieniędzy unijnych na rozmaite programy, dyskusje, spotkania, a nic nie mówi się na temat uwag i postulatów rzemiosła. Np. dlaczego zamiast na dyskusję nie przeznaczy się pieniędzy na organizowanie wyjazdów uczniów szkół gimnazjalnych do warsztatów rzemieślniczych, aby młodzież zobaczyła konkretny zawód. Dlaczego nie przeznaczy się pieniędzy dla mistrzów, którzy otworzą swoje warsztaty na tego rodzaju spotkania. Nie ma pieniędzy na rozmowy ze znawcami przedmiotu, nauczycielami zawodów, a tylko płynie strumień pieniędzy na bezproduktywne debaty, wyjazdy i rozwój firm organizujących szkolenia i to głównie w celu uczenia tych, którzy sami mogą uczyć tych prelegentów za mniejsze pieniądze. Zdając sobie sprawę, że ta moja wypowiedź może budzić kontrowersje, czekam na opinię Kolegów, drogą elektroniczną, lub też drogą bezpośrednich spotkań. Z poważaniem Prezes Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Krakowie /-/ Janusz Kowalski