środa, 23 styczeń 2019 16:49

O zakazie palenia drewnem dyskutowano na zebraniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego

Pod przewodnictwem Witolda Kozłowskiego, marszałka województwa małopolskiego odbyło się posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.
Poza sprawami czysto organizacyjnymi, które przygotowano i przedstawiono członkom Rady na początku roku istotnym zagadnieniem był problem smogu i propozycja zmian uchwały nr XVIII/243/16 Sejmiku Województwa Małopolskiego z dnia 15 stycznia 2016 roku w sprawie wprowadzenia na obszarze Gminy Miejskiej Kraków ograniczeń z zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw. Małopolska Izbę Rzemiosła i Przedsiębiorczości reprezentował jako wiceprzewodniczący Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego prezes Janusz Kowalski. W posiedzeniu Rady uczestniczyli też Jacek Ręka, starszy Małopolskiego Cechu Zdunów i Zawodów Pokrewnych oraz Henryk Kawalec, mistrz kominiarski reprezentujący Korporację Kominiarzy Polskich.

Poniżej relacja red. Grzegorza Skowrona zamieszczona w Dzienniku Polskim w dn. 23 stycznia br

Postulat zniesienia zakazu palenia drewnem w Krakowie pojawił się podczas posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, która odbyła się we wtorek 22 stycznia 2019 roku. Zgłosili go przedstawiciele producentów kotłów grzewczych i kominków. Zaproszeni na spotkanie otrzymali nawet projekt stanowiska, które miało być skierowane do marszałka małopolskiego, by ten przygotował odpowiednie zmiany w uchwale antysmogowej dla Krakowa. Marszałek Witold Kozłowski zdecydował, że to stanowisko nie zostanie poddane pod głosowanie. - Rozpoczynanie dyskusji na dziewięć miesięcy przed wejściem w życie zakazu palenia węglem i drewnem w Krakowie nie ma żadnego sensu - komentuje Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego. Z zaskoczenia Uchwałę o wprowadzeniu zakazu używania węgla i drewna jako paliwa w indywidualnych kotłach grzewczych w Krakowie małopolski sejmik przyjął kilka lat temu. Na likwidację pieców węglowych i kominków dano czas do września tego roku. To właśnie wtedy zacznie obowiązywać całkowity zakaz palenia drewnem i węglem. Kiedy wprowadzano restrykcyjny przepis, radni PiS, będący wtedy w opozycji, dość sceptycznie podchodzili do takiego sposobu walki ze smogiem. Ale po wygranych ostatnich wyborach i przejęciu władzy w regionie, ze strony PiS padały deklaracje, że nie będą zmieniane uchwały antysmogowe dla Krakowa (wprowadzająca zakaz dla węgla i drewna) oraz Małopolski (nakazująca wymianę pieców najgorszej jakości).
 Wywołanie tematu zniesienia zakazu palenia drewnem jest sporym zaskoczeniem. - Mamy ferie, wiele osób zajmujących się walką ze smogiem wyjechało z Krakowa - podkreśla Andrzej Guła. Przedstawiciele miasta o sprawie dowiedzieli się od działaczy antysmogowych. Gotowe stanowisko Co jeszcze dziwniejsze - gotowa była już treść stanowiska, jakie miała przyjąć Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego. Mowa jest w nim o powołaniu zespołu roboczego, którego zadaniem byłoby przygotowanie zmian w uchwale antysmogowej dla Krakowa. Jakich? Dopuszczających do „proekologicznego wykorzystywania biomasy drzewnej - drewna jako odnawialnego źródła energii do celów grzewczych i przygotowania żywności czy innych, w tym kulturalnych i wypoczynkowych”. W skład zespołu mieliby wejść nie tylko urzędnicy i ekolodzy, ale też „przedstawiciele organizacji rzemieślniczych i przedsiębiorców, zawodowo związani z wytwarzaniem i montowaniem indywidualnych instalacji grzewczych budynków mieszkalnych spalających biomasę drzewną, a także pracownicy naukowi krakowskich uczelni bezpośrednio związani z badaniem i stosowaniem tego rodzaju urządzeń grzewczych”. - To tylko projekt stanowiska - zapewniał w poniedziałek 21 stycznia 2019 roku Filip Szatanik z biura prasowego marszałka. - Nie będzie zmian w uchwałach antysmogowych - podkreślał. Ale zaznacza, że komisja dialogu polega m.in. na tym, by wysłuchać wszystkich stron, także tych, którzy sprzeciwiają się zakazowi palenia drewnem.
Za późno na zmiany? Na posiedzeniu Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego przez godzinę dyskutowano o tym, czy powinna zostać zmieniona uchwała antysmogowa dla Krakowa w zakresie zakazu palenia drewnem.Jeszcze przed rozpoczęciem debaty marszałek Witold Kozłowski oznajmił, że to stanowisko nie zostanie poddane pod głosowanie. Dziennikarzy zapewnił, że ani w Urzędzie Marszałkowskim, ani w sejmiku nie są prowadzone jakiekolwiek prace nad zmianami w uchwałach antysmogowych. A tego domagał się starszy Cechu Małopolskiego Cechu Zdunów i Zawodów Pokrewnych, Jacek Ręka. Przekonywał, że dzięki dopuszczeniu możliwości palenia drewnem szybciej zwalczymy smog w Krakowie. Argumentował też, że takie rozwiązanie pozwoli zwiększyć udział odnawialnych źródeł energii. Według niego należałoby zlecić naukowcom zbadanie rzeczywistych przyczyn smogu, bo „cała Europa śmieje z informacji, że 90 proc. smogu powstaje w domach indywidualnych”. - Wymieniliśmy 80 procent starych kopciuchów i smog mamy taki sam - argumentował.
Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. walki ze smogiem, przekonywał, że maleje liczba dni z przekroczeniami norm zanieczyszczenia powietrza. I apelował w imieniu prezydenta, by nie wszczynać debaty o zmianie uchwały antysmogowej, tylko potwierdzić, że zakaz palenia drewnem (także węglem) będzie obowiązywał w mieście od 1 września tego roku. Wielu członków Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego (przedstawiciele pracodawców i związków zawodowych) przyznawało, że rzetelne badania są potrzebne, ale też uznawali, że na zniesienie zakazu dla drewna jest chyba za późno.

Czytaj więcej: https://gazetakrakowska.pl/krakow-czy-zakaz-palenia-drewnem-zostanie-zniesiony-tego-chca-producenci-kominkow/ar/13826450#zdrowie

Czytano 557 razy